• Projekty domów drewnianych

    Date: 2011.10.28 | Category: Bez kategorii | Tags:

    Karierę jako architekt zaczęłam bardzo dawno temu. Od zawsze w sumie interesowały mnie takie sprawy. Nie było raczej takiego momentu kiedy nie chciałabym czegoś zmieniać, tworzyć, rysować, przestawiać. Pamiętam też ze szczegółami konkurs, w którym wzięłam udział i mogłam osiągać swoje plany. Rozchodziło się o projekty domów drewnianych. Trzeba było przygotować to z szaloną dokładnością i starannością. Nie zastanawiałam się ani trochę, bo zdawałam sobie sprawę, że może to być sprostanie moich oczekiwań a wręcz ścieżka w kierunku ich spełnienia. Nagrodą bowiem było stypendium dwuletnie do Włoch, gdzie pod kierunkiem wybitnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury.

    I traf chciał, że zrobiłam te nieszczęsne projekty domów jednorodzinnych i dostarczyłam je na konkurs. Zdradzę szczerze, że mało kto na mnie stawiał. Rodzice zamiast mnie podtrzymywana duchu mówili mi, że porywam się z motyką na słońce a znajomi sugerowali, że jest to konkurs o skali globalnej tak więc moje szanse są liche. Aż tu niespodziewanie nadszedł termin efektów. Konkurs miał za zadanie wyłowić dwanaście najlepszych projektów domów. Na ceremonię rozdania zaproszono mnie listownie, ale oczywiście nie było mowy w tym zaproszeniu, że wygrałam. Była tylko data, miejsce i prośba o przybycie, bo po wręczeniu nagród można spotkać się z wybitnymi architektami oraz oglądnąć specjalną galerię prac przyszykowaną na tą okazję. Uznałam, że nic nie stracę jeśli tam pojadę, ale wiedziałam, że moje nadzieje są nikłe. Kiedy czytali wyniki miałam przyspieszone tętno. Wymienili mnie na siódmej pozycji i czułam, że serce podeszło mi do gardła.